Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wesele. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 kwietnia 2016

Najpiękniejszy dzień w naszym życiu!

Ciekawe jak przeżyłyście ten dzień. Ja wam napisze jak to wyglądało moimi oczami :)

Obudził mnie lekki stresik :) Następnie trochę biegania. Musiałem odebrać bukiet mamusi, zapłacić za tort i w ostatniej chwili odebrać tablice na samochód :D

Przyjechał fotograf. Zaczęliśmy się ubierać z waszym wujkiem - moim świadkiem. Trochę zabawy :D Stres dalej był.

Przyjechał nasz kierowca. Przyjechał ciut wcześniej niż było zaplanowane :P Oczywiście z tego stresu za szybko się ubraliśmy :) Czekaliśmy i czekaliśmy. Czemu ten czas się tak dłuży? Już nie mogłem się doczekać, aż zobaczę waszą mamusie.

Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy. Przyjechaliśmy pod dom ale trochę za wcześnie, więc zrobiliśmy kilka kółek :)

Godzina wybiła:) Orkiestra czekała już pod domem. Podjeżdżamy. Wysiadam i widzę moją ukochaną przed domem. Przepiękna, piękniejsza niż zwykle. Do dzisiaj nie mogę przestać myśleć o mamusi :)

Weszliśmy do domu. Błogosławieństwo rodziców, parę pamiątkowych zdjęć i wyruszyliśmy do kościoła.

Oczywiście bez "bram" się nie obeszło. Ma to swój klimat. Próbowałem nawet stworzyć pędzel :D:D

Wszyscy goście weszli do środka. My na końcu :) Msza, kazanie, Marsz Mandelsona i wyruszyliśmy na sale weselną.

Tradycyjnie powitanie chlebem i solą. Tatuś przeniósł mamusie i was przez próg i powitał gości.

Stresowałem się jeszcze do pierwszego tańca :) Bili brawo, więc chyba wyszedł dobrze :P
Dalej podtrzymuje to abyście miały poczucie rytmu po mnie. Mamusia już w pierwszych krokach pomieszała nogi.

Po pierwszym tańcu stres odpuścił. Czas przyspieszył i nim się obejrzeliśmy był już poranek.

Mamy piękne wspomnienia z tego dnia i cieszymy się, że byliście razem z nami.




środa, 30 marca 2016

Weselicho

Drogie fanki i "fanowie" :P:P

Wybaczcie naszemu tatusiowi, że tak długi czas nie pisał o nas ale miał z mamusią wiele rzeczy do zrobienia. Za dwa dni ich wielkie na którym oczywiście będziemy :D

Ale będzie imprezka :)

U nas wszystko w porządku, choć mamy coraz mniej miejsca u mamy. Minęło już 23 tygodni. Jesteśmy już duzi.

P.s. Mamusiu przepraszamy, że tak ciągle Cię boleśnie kopiemy :* :*